Dodatkowe bonusy przy robieniu zakupów

Ostatnio gdy przeglądałam strony internetowe natrafiłam na artykuł odnośnie przedpłaconych kart podarunkowych. Okazuje się, że statystyczny polak podczas robienia zakupów taką kartą wydaje średnio sumę równą podwojonej wartości karty. Skąd takie zachowanie? Czy wpływ na to może mieć to iż nie wydajemy swoich pieniędzy lecz te które dostaliśmy od kogoś? Wydaje mi się, że jest to tylko jeden z wielu powodów dla których szybciej nikną nam środki znajdujące się na tego typu kartach. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na to, że łatwo wydajemy też i pieniądze cyfrowe. Sadzę, że gdybyśmy tę samą kwotę otrzymali w banknotach o wiele łatwiej byłoby nam gospodarować nią tak aby nie było potrzeby dopłacania pieniędzmi z naszego portfela. Co jeszcze może wpływać na takie zachowania? Ciężko jest określić. Jak więc zaplanować zakupy w wybranym przez siebie sklepie aby nie przesadzić z liczbą wydawanych pieniędzy. Warto na tego typu zakupy wyjątkowo zabrać ze sobą tylko tę kartę.

Nie bierzmy żadnej innej karty ani gotówki. Wtedy nie czując się pewnie zaczniemy dokonywać zakupów z głową to znaczy zaczniemy zwracać uwagę na to, ile jeszcze możemy wykorzystać. Warto tak postąpić szczególnie wtedy kiedy zauważamy u siebie tendencje do kupowania nadmiaru niekoniecznych nam rzeczy. Warto zastanowić się także nad priorytetem kupowanych przez nas rzeczy. Za kartę otrzymaną w prezencie od kogoś możemy kupić rzeczy najbardziej nam potrzebne ale możemy także i zaszaleć i pozwolić sobie na coś na co w normalnej sytuacji raczej byśmy sobie nie pozwolili. Możemy wykorzystać ją w zależności od potrzeby. Zastanówmy się nad tym czy chcemy tę kwotę przeznaczyć na cos konkretnego czy też spełniać po prostu pospolicie nazywane zachcianki. Dzięki takiemu selekcjonowaniu możemy sami pomóc sobie w umiejętnym gospodarowaniu kartą. Złośliwi mężczyźni mawiają, że karta płatnicza w ręku kobiety jest najbardziej niebezpieczną konfiguracją. Czy jest to prawdą czy nie ciężko powiedzieć, myślę że zależy od temperamentu kobiety.

Dodaj komentarz